"Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie."
Łk 10, 38-39
Łk 10, 38-39
Adoracja Najświętszego Sakramentu - siąść u nóg Pana i przysłuchiwać się Jego mowie.
Nie da się siąść z garnkiem u Jego nóg i słuchać Go, uporczywie mieszając.
Zostawię więc garnek w kuchni, niech surowe ciasto samo rośnie.
A ja usiądę bez niczego i będę siedzieć. Tak o.
Potem wezmę zegar
i będziemy się bawić czasem.
Będziemy rzucać do siebie tarczę zegara, jak frisbee. Może spadnie na ziemię i się rozbije, czas jest kruchy. Ale to nie szkodzi.
Warto zmarnować z Nim trochę czasu,
nic nie mówiąc,
po prostu siedząc u Jego nóg.
i tak trwać
i tak grać
we frisbee
i tak trwać
i tak grać
we frisbee
Geniuszu! Ostatnio o tym czytałam, że wszyscy tacy zabiegani, a przecież sami sobie wrzucamy na głowę te wszystkie "ważne sprawy". Bardzo dobrze się zapowiada Twój blog :)
OdpowiedzUsuń