wtorek, 6 października 2015

Zagrać z Bogiem we frisbee

"Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie."
Łk 10, 38-39

Adoracja Najświętszego Sakramentu - siąść u nóg Pana i przysłuchiwać się Jego mowie. 
Nie da się siąść z garnkiem u Jego nóg i słuchać Go, uporczywie mieszając.
Zostawię więc garnek w kuchni, niech surowe ciasto samo rośnie. 

A ja usiądę bez niczego i będę siedzieć. Tak o.
Potem wezmę zegar 
i będziemy się bawić czasem. 
Będziemy rzucać do siebie tarczę zegara, jak frisbee. Może spadnie na ziemię i się rozbije, czas jest kruchy. Ale to nie szkodzi.

Warto zmarnować z Nim trochę czasu, 
nic nie mówiąc,
po prostu siedząc u Jego nóg.

i tak trwać
i tak grać
we frisbee

1 komentarz:

  1. Geniuszu! Ostatnio o tym czytałam, że wszyscy tacy zabiegani, a przecież sami sobie wrzucamy na głowę te wszystkie "ważne sprawy". Bardzo dobrze się zapowiada Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń