prowadząc scholę w parafii,
mając znajomych katolików niedzielnych,
mając przyjaciół katolików codziennych,
rozmawiając z księżmi,
studiując w kraju, w którym konstytucja zaczyna się od takich a nie innych słów,
mieszkając w mieście, którego centralnym elementem herbu jest głowa pewnego Żyda sprzed dwóch tysięcy lat,
i w kraju, którego królową jest Ona,
i na kontynencie przemierzanym niegdyś przez świętych...
świadkując do ślubów,
śpiewając kolędy,
święcąc jajka,
zastanawiam się,
dlaczego Bóg stał się naszym tabu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz