Stajenka, żłóbek, sianko,
aniołowie, pastuszkowie, trzej królowie
wołek i osiołek
miło, przyjemnie
tradycja wyrobiła ckliwy obrazek, który mamy przed oczami, wypowiadając oklepane, konwencjonalne życzenia: pogodnych i spokojnych świąt...
"Spokojnych"?
Na narodzenie Boga i Jego zrezygnowanie z wszechmocy z miłości do człowieka mamy reagować... spokojem?
Przyjście Jezusa na świat nie jest ckliwe i nie jest spokojne. Jest dynamiczne i prowadzi do nieodwracalnych zmian! To punkt zwrotny w dziejach ludzkości i w zyciu każdego człowieka, a zdradliwa tradycja każe nam na to odpowiadać "spokojnie". Skupić się na karpiu, pośpiewać parę kolęd w gronie najbliższych, pójść na pasterkę.
Nie ufaj ckliwym obrazkom, bo one sprawiają, że wydaje nam się, że jest dobrze, przez co dążymy do utrzymania status quo. A poznawanie Boga to na pewno nie słit obrazek. To nieustanne drążenie surowej skały, dynamizm, przełamywanie konwenansów, gdy trzeba, to ciągłe szukanie Zbawcy, dobijanie się...
***
Oblubieniec przyszedł do swojej przyjaciółki i to się liczy :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz